Narracja drugoosobowa
Patrzeć będziesz przed siebie tępym, nieruchomym spojrzeniem, nie słysząc już wody ani wiatru, który targać będzie twoje zlepione włosy. Widzimy tu narracje drugoosobową, która nie miała miejsca we wcześniejszych trzech płaszczyznach narracji. Kto więc w tym wypadku mówi i do kogo? Widać wyraźnie, iż rzeczywiście jest to pisarz. Pisarz, który skrywając się za drugoosobową narracją wchodzi w kompetencje narratora. Jednak nie jest bynajmniej osobą z zewnątrz, na przykład realnym Pawłem Huelle, ale z wewnątrz. Jest konstruktorem, z którego czyni się użytek dla potrzeb świata przedstawionego powieści. Nad tym narratorem-pisarzem panuje drugi, który zwraca się do poprzedniego w formie „ty”, potwierdzając klęskę poniesioną przez „spisującego” historię. Nie ujawnia się on w pełni, co pozwala na różnorodne interpretacje jego stosunku do narratora pierwszoosobowego, bez wątpienia jednak wyznacza odrębny obszar narracji, zamykając w sobie, jak w szkatułce pozostałe partie tekstu.