Powieść kryminalna?
Jednak nawiązanie do powieści kryminalnej nie jest w utworze Huella jakimś typowym powielaniem schematów. Znów przekonujemy się, że określenie „typowy” jest dla jego twórczości czymś całkowicie nieadekwatnym. Autor wykorzystuje cechy strukturalne kryminału, ale wykorzystuje je do własnych celów. W powieści detektywistycznej obowiązuje kilka zasad, na których pozornie opiera się Weiser Dawidek. Jego ośrodkiem w istocie wydaje się morderstwo – rzeczywiste lub tylko domniemane. Dyrektor wspomina o „kryminalnej sprawie”, o „koszmarnym pogrzebie”. Chłopców oskarża się o współudział w przestępstwie, prowadzi się prowizoryczne dochodzenie, mające na celu ustalenie sprawcy zaistniałych zdarzeń. Akcja toczy się wartko, czytelnik podtrzymywany jest w napięciu, oczekuje wyjaśnienia wszystkich zagadek związanych z Weiserem. Układ zdarzeń podlega tu jednak ciągłej dekompozycji, przez co czytelnik zostaje wciągnięty w swoistą grę – pomimo znalezienia winowajcy, którym jest sam Weiser, musi go odkryć na własna rękę i ustalić, jakie motywy nim kierowały.